Kiedyś też byliśmy dziećmi
Dzieciństwo to czas radości i zabawy, nauki, zdobywania wiedzy o świecie i odkrywania go wciąż na nowo. Dzieciństwo z okresu epoki przedinternetowej kojarzyć się może z niezapomnianymi zabawami na podwórkach: dziećmi wiszącymi na trzepakach, skaczącymi w gumę, grającymi w piłkę lub bawiącymi się w sklep. Niezastąpione babcie podawały przez okna umorusanym, ale szczęśliwym maluchom posmarowaną smalcem pajdę chleba z ogórkiem lub pachnący placek drożdżowy, a wracający z działki rodzice smaczne jabłuszka.Namiastkę dzieciństwa, które już dawno odeszło, można odnaleźć w Szkole Podstawowej w Żytowiecku. W poniedziałek 8 września 2025 roku na jednym ze szkolnych korytarzy na trzech tablicach korkowych stanęła przygotowana przez nauczyciela języka polskiego i historii p. Krzysztofa Blandziego niecodzienna wystawa fotograficzna. Można bowiem na niej odnaleźć czarno-białe i kolorowe zdjęcia ukazujące pracowników szkoły z czasów, gdy byli młodszymi lub starszymi dziećmi.
Na wystawie zatytułowanej „Kiedyś też byliśmy dziećmi” zaprezentowano i wykonaną w poniedziałek 1 września 2025 roku przez gostyńskiego fotografa p. Tomasza Cypriana fotografię ukazującą trzydzieścioro dwoje pracowników Szkoły Podstawowej w Żytowiecku wraz z przyjacielem szkoły p. Eugeniuszem Nowakiem, i pięćdziesiąt jeden zdjęć w formacie 18 x 24 cm przedstawiających migawki z dzieciństwa trzydzieściorga jeden osób pracujących w różnych rolach w żytowieckiej szkole.
Z niektórych fotografii spoglądają na oglądających wystawę przyszli pedagodzy i pracownicy niepedagogiczni w bardzo ważnym momencie swego życia – w dniu przyjęcia pierwszej komunii świętej. Z kilku zdjęć niemal czuć zapach choinki, gdyż za pośrednictwem ich bohaterów wprowadzają nas w niepowtarzalny nastrój Bożego Narodzenia.
Z jeszcze innych fotografii bije dreszcz emocji, jaki zawsze towarzyszy dzieciom, gdy otrzymują świąteczne prezent. Z kolei na kilku fotografiach widać uśmiechnięte dzieci w towarzystwie mądrych, kochanych i dobrych rodziców oraz rodzeństwa. Zresztą każda zaprezentowana fotografia to tak naprawdę powrót do naszego dzieciństwa i cudownych wspomnień.
Nikt z nas nie zatrzyma czasu. Możemy jednak zatrzymać szereg wspomnień, które również dzięki takim wystawom jak obecna, układają się w piękną mozaikę.
Raz po raz warto wrócić do dzieciństwa, bo przecież każdy z nas, dorosłych, ukrywa w sobie wewnętrzne dziecko.
Tekst i foto: Krzysztof Blandzi